piątek, 5 grudnia 2014

Rozdział 6
Zobaczyliśmy mały domek. Był bardzo ładnie urządzony i było w nim 4 pokoje. Ja była z Emmą i Vanessą. Obok nas mieli pokój Zayn, Niall i Harry. A z drugiej strony Lou, Liam, Max i Mark.
Rose,Katy i Megan miały na przeciwko. Wszyscy poszli się rozpakować. Przy rozpakowywaniu dużo gadałyśmy więc zajęło nam to aż godzinę. Potem zeszłyśmy po schodach na dół gdzie Zayn z Niallem grali w jakąś grę na telewizorze. Niall wygrał, a Zayn był zły z powodu przegranej.
Gdy wszyscy zebrali się w salonie uzgodniliśmy że pójdziemy na plażę. Ubrałam stój i pobiegłyśmy z dziewczynami na dwór. Chłopcy wzięli ręczniki i koc, a potem pobiegliśmy na plaże.
Położyliśmy wszystko na piasku i pobiegliśmy do wody. Zaczęliśmy się wygłupiać gorzej niż dzieci. Lou z Zaynem wzięli mnie na ręce i wywalili do wody. Byłam na nich zła więc udawałam że się topię, popłynęłam z drugiej strony i śmiałam się ze zmartwionego Louisa. Gdy zobaczyłam że już jest za bardzo zmartwiony popłynęłam do niego od tyłu i naskoczyłam mu na plecy. Wystraszył się i przewalił do wody. Ja się z niego śmiałam a ten był zdezorientowany, po chwili się ogarnął i powiedział że on się zemści. Potem wszyscy wyszliśmy się poopalać. Gdy tak leżałam i rozmawiałam z Rose nagle ktoś naskoczył na mnie, oczywiście był to Lou który wyszedł dopiero z wody. Byłam cała mokra. Potem podszedł do nas Nialler i wywalił Lou na piasek i zaczęli się turlać. Widok był śmieszny i to bardzo, szczególnie wtedy gdy Lou był cały przyklejony piaskiem.
Po ok. 3 godzinach zaczęliśmy się zbierać do domu. Poszłam się umyć i przebrać. Gdy wyszłam z łazienki na moim łóżku zobaczyłam...............
Ciąg dalszy nastąpi......
Przepraszam was że tak długo czekaliście na nowy rozdział. Następny pojawi się za tydzień lub wcześniej, to zależy od liczby komentarzy.
Pamiętaj!!!!
Każdy komentarz motywuje do pisania.....
Nie będę mówić ile ma być kom pod postem bo to nie ma sensu, liczę na to że sami wyrazicie swoją opinie bez 3 kom = next ;)